Nowe, skrzące się ironicznym humorem opowiadania na szybkie odreagowanie stresu, spowodowanego codziennymi absurdami - po trzech tygodniach śpiączki pacjent budzi się w zupełnie innym świecie; w małym miasteczku otwiera się sklep z wykształciuchami na wagę; rencista topi się w basenie przez 34 dni; prezes banku codziennie zamienia się w kartofla na dwie minuty; kierowca nie może ruszyć ze skrzyżowania, żeby nie złamać przepisów. Te i kilkadziesiąt innych opowiadań pozwolą z dystansu przyjrzeć się swojemu życiu i odkryć, że nie warto angażować nerwów tam, gdzie można zaangażować uśmiech.
.
Dodatkiem specjalnym są Przycinki prasowe - utrzymane w stylu doniesień prasowych teksty obnażające absurdalność funkcjonowania mediów.
.
Książka otrzymała pozytywną opinię Fundacji Wspierania Absurdu.
Lat 8. Grupa krwi C+. Osobowość niefanfarologiczna. IQ od 99 do 189, w zależności od stężenia pyłków brzozy argentyńskiej i zawartości światła słonecznego w spożywanym dżemie truskawkowym o smaku moreli.
Jak na swoje lata, napisał niewiele: dwudziestotomową Encyklopedię słów zaczynających się; tomik wierszy prozą Szkarłatna czkawka; podręcznik nauki gry w bombalele Bombalele? To proste!; powieść w odcinku Powieść w odcinku; rozprawę filozoficzną Etos operatorowego koparki przedsięrzutnej w przypadkowych odsłonach twórczości moralnego odchyłu Jana Marii Rączki (etap wczesny); książkę dla dzieci Kot ma Alę; przesłodzone romansidło Fatalne obrączki przekazanie; inne przesłodzone romansidło Fatalne na uczynku przyłapanie; dramat w trzech paktach stabilizacyjnych Oj, bo będzie bęc;pięcioksiąg cyniczno-oniryczny Bździum oraz biografię swojego brata ciotecznego Moje życie z dyskopatią lędźwiową.
Uczęszcza na wykłady z brania łapówek, chodzi stylem przyściennym i strzela oczami na wiwat. Zamiłowania: takie różne.